sobota, 18 lipca 2015

Przysłowiowy TAG

Dzisiaj chciałabym wam zaprezentować TAG, który sama wymyśliłam :) Jestem świadoma tego, że wszystkie wyjaśnienia nie pasują w pełni do kategorii, ale myślę, że są z nimi powiązane i każdy wie o co chodzi :) Mam nadzieję, że wam się spodoba i będziecie mieli choć połowę tyle frajdy przy czytaniu a może i nawet pisaniu tego TAGu u siebie na blogu co ja, gdy go wymyślałam i odpowiadałam na niego :)


1. Apetyt rośnie w miarę jedzenia - czyli książka jednotomowa, której kontynuację chętnie bym przeczytała.

Gdybym tylko miała możliwość sprawienia, że autor napisałby kontynuację jednej, wybranej przeze mnie powieści jednotomowej, to byłoby to "Black Ice" Becci Fitzpatrick. Po prostu zakochałam się w tej książce już od pierwszych stron i zapewniam was, że gdyby tylko okazało się, że doczekała się ona kontynuacji, to byłabym pierwsza w kolejce do księgarni. Choć nie jestem pewna, czy druga część byłaby tak samo dobra i ciekawa jak pierwsza, to i tak musiałabym ją poznać i na własnej skórze się o tym przekonać, nawet gdyby wszystkie opinie były negatywne. Ale moim zdaniem Becca Fitzpatrick jest naprawdę świetną pisarkąi myślę, że przy jej książkach bym się nie nudziła :)

RECENZJA: "BLACK ICE"
 
2.Co za dużo, to niezdrowo - czyli kontynuacja, która była gorsza od pierwszej części.

Jak ja nie lubię tak trudnych pytań (choć sama je wymyśliłam -_-). W tej kategorii mogłabym uwzględnić "Płomień anioła" L.A. Weatherly, czyli drugą część "Anioła". Na pewno było w niej ciut mniej miłości, co być może dla niektórych było zaletą, ale jak śledzicie tego bloga od dłuższego czasu, to zapewne wiecie, że jestem wielką fanką romansów, więc im więcej miłości, tym lepiej. Aczkolwiek nie wiem czy mogę powiedzieć, że druga część była gorsza, bo myślę, że taka nie była. Była po prostu... inna. Dołączył do niej nowy bohater, akcja była już inna, ale gdybym miała porównać, to chyba jednak pierwsza część podobała mi się bardziej, być może przez sentyment, jako iż to od niej rozpoczęłam przygodę z czytaniem i można powiedzieć, że także z blogowaniem, bo to właśnie recenzja "Anioła" była tą pierwszą. Ostatecznie niech i będzie, że w tej kategorii wybieram książkę "Płomień anioła". Również przychodzi mi na myśl "Elita", która była zdecydowanie gorsza od swojej poprzedniczki, a dlaczego przeczytacie w recenzji.

RECENZJE: "ANIOŁ"
"PŁOMIEŃ ANIOŁA" 
"RYWALKI"
"ELITA"

3.Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - czyli książka, którą mogę czytać wielokrotnie. 
Nie czytałam żadnej książki od deski do deski po raz drugi, ale jest taka jedna, do której fragmentów wracałam wielokrotnie, a pierwsze strony prologu znam niemal na pamięć. A o czym mowa? O jednej z moich ulubionych książek, a mianowicie jest to "Anioł" L.A. Weatherly. Gdybym miała przeczytać ją całą kolejny raz, to zapewne zrobiłabym to, jednak wolałabym pominąć fragment, które mówią o ogólnej "polityce" w Kościele Aniołów. O wiele bardziej wolę wątek, w którym główne role grają Willow i Alex, ale wiem, że i tamten był niezbędny w tej książce, bo bez niego nic by się nie trzymało kupy.

RECENZJA: "ANIOŁ" 

4.Stary, ale jary - czyli ulubiona książka z dzieciństwa.

Wspominałam już o tym w coffee book tag. A mianowicie chodzi o serię książek "Klub Tiary" Vivian French. Opowiada o życiu księżniczek i to chyba na tyle jeśli chodzi o ogólny zarys fabuły. Oczywiście każdy tom miał swoje przygody i "akcje". A im częściej o nich mówię, tym bardziej chcę je znaleźć i w ogóle sprawdzić jakie części mam :) Kto wie może w przyszłości je komuś przekażę? 

5.Nie taki diabeł straszny, jak go malują - czyli książka, która mnie miło zaskoczyła.

Bez zastanowienia "Paragraf 5" Kristen Simmons. Sięgając po nią, myślałam, że będzie to pierwsza książka, której recenzja na blogu będzie negatywna. A teraz, kiedy jestem już po lekturze tej powieści mogę śmiało stwierdzić, że należy ona do grona moich ulubionych książek, a na pozostałe tomy czekam z niecierpliwością.

RECENZJA: "PARAGRAF 5"

6.Nie chwal dnia przed zachodem słońca - czyli książka, która rozczarowała mnie swoim zakończeniem.

Z jednej strony mogłoby być to "Pozwól mi odejść" Laurene McDaniel, ale ona nie tyle rozczarowała mnie zakończeniem, ale nie skończyła się tak jak chciałam (żeby wam za bardzo nie spoilerować). Z drugiej strony mogą to być "Rywalki" Kiery Cass, których zakończenie całkiem mi się nie podobało i mam nadzieję, że w drugiej części wszystko się zmieni. Ci, którzy czytali zapewne wiedzą o co chodzi podpowiem tylko team Maxon, team Aspen. Żeby nie psuć zabawy tym, którzy nie czytali jeszcze, a chcieliby, to domyślcie się sami, w którym jestem :) Być może gdzieś wspomniałam o tym w recenzji ;) Mimo to, całościowo książkę mogę zaliczyć do moich ulubionych :)

RECENZJE: "POZWÓL MI ODEJŚĆ"
"RYWALKI"  

7.Wyśpisz się po śmierci - czyli książka, w którą tak się wciągnęłam, że mogłabym zarwać przy niej nockę. 

Zdecydowanie książki z serii "Selekcja" Kiery Cass. Jak na razie przeczytałam tylko pierwszą i drugą część i zarówno "Rywalki" jak i "Elita" wciągnęły mnie tak bardzo, że nie potrafiłam się oprzeć przed przeczytaniem kolejnego rozdziału i kolejnego i jeszcze jednego. Nie wiem czy to przez tematykę, która bardzo mi się podoba, czy też przez styl autorki, ale chciałabym przeczytać jeszcze więcej takich książek, od których nie idzie się oderwać. 

RECENZJE: "RYWALKI"
"ELITA"

8.Mowa jest srebrem, a milczenie złotem - czyli książka z najlepszymi dialogami.

Bez zastanowienia cała saga "Szeptem" Becci Fitzpatrick. Większość cytatów, które pochodzą z tej książki, to właśnie dialogi. Może kiedyś zrobię post z ulubionymi cytatami z różnych serii, albo cykl i na przykład za na miesiąc będzie się pojawiał post dotyczący jakiejś serii/książki/autora? Co wy na to? Dodam jeszcze, że przeczytałam całą sagę dość dawno temu, dlatego w tym momencie napisanie recenzji trzeciej i czwartej części jest naprawdę trudne, bo nie pamiętam wielu rzeczy, ale może uda mi się coś napisać albo przeczytać je wszystkie raz jeszcze?


"Będę za dwadzieścia minut - napisał Patch. - W którym pokoju jesteś? 
- W twojej sypialni. 
- Daj mi dziesięć minut".

RECENZJE: "SZEPTEM"
 

9.Raz na wozie, raz pod wozem - czyli książka, która miała dużo zwrotów akcji.

Już wcześniej wspominany "Paragraf 5" Kristen Simmons.Autorka zmieniała bieg akcji w najmniej spodziewanym momencie i zanim dobrze się wczuliśmy w daną sytuację, robiła kolejny zwrot. Wiem, że pewnie dla miłośników książek akcji mogła ona nie być tak bardzo fascynująca, ale ja na co dzień czytam raczej spokojne książki, które bardziej opierają się na wątku miłosnym, aniżeli ucieczkach itd., choć i takie w mojej biblioteczce się znajdują. Jednak tak jak mówiłam nie są to wybitne książki jeśli chodzi o ten gatunek i fanów książek akcji mogłyby nie do końca zadowolić. 

RECENZJA: "PARAGRAF 5"

10.Pierwsze koty za płoty - czyli książka, przez której początek nie mogłam przebrnąć.

Nie tylko nie mogłam, ale również nie przebrnęłam przezeń. Oczywiście tą książką jest "Hobbit" Tolkiena. Może było w niej zbyt wiele fantastyki jak dla mnie, a może po prostu nie przeczytałam go ze względu na to, że była to moja lektura szkolna. Pewnie fani twórczości Tolkiena stwierdzą teraz, że oni takich interesujących lektur nie mieli. Ale uwierzcie, o wiele bardziej podobali mi się "Krzyżacy", których lektura była naprawdę bardzo ciekawa, aniżeli "Hobbit", którego z jednej strony chciałabym dokończyć i dać mu drugą szansę, a z drugiej boję się, że tak jak za pierwszym razem odłożę go po przeczytaniu kilku pierwszych stron.

11.Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu - czyli książka, którą zna prawie każdy.

Na myśl przychodzi mi saga "Zmierzch" Stephanie Meyer. No bo kto nie wiedziałby, że występuje w niej wampir, wilkołak i dziewczyna, która nie może się zdecydować, którego chce. Tę książkę oceniają nawet ci, którzy jej nie czytali, bazując tylko na obejrzanym filmie. I choć książka nie jest wybitnym dziełem, to przyjemnie się ją czyta i, no nie oszukujmy się, jest to jedna z najbardziej znanych książek na świecie, jeśli chodzi o literaturę współczesną.

RECENZJE: "ZMIERZCH"
"KSIĘŻYC W NOWIU"
"ZAĆMIENIE"  

12.Co ma wisieć, nie utonie - czyli książka, której zakończenie przewidziałam, będąc w trakcie czytania.

Chyba najtrudniejsze pytanie z tych wszystkich, bo jest wiele książek, których niektóre elementy można przewidzieć albo wyczytać będąc w połowie książki, ale nie przychodzi mi na myśl żadna tak bardzo przewidywalna książka, którą mogłabym tu przypisać. Niektórych zakończenia się spodziewałam po tym, jak zobaczyłam jakieś imię na ostatniej stronie, kartkując powieść. 

13.Od przybytku głowa nie boli - czyli ulubiona powieść licząca ponad 400 stron.

Myślałam, że większość moich ulubionych książek liczy ponad 400 stron, a jak się okazało było ich dość niewiele, dlatego wybieram "Anioła" L.A. Weatherly i "Black Ice" Becci Fitzpatrick. Chciałam dodać tu również "Rywalki" Kiery Cass, ale jak się okazało mają one nieco ponad 300 stron, co szczerze mówiąc dosyć mnie zdziwiło, bo myślałam, że mają ich więcej.

RECENZJE: "ANIOŁ"
"BLACK ICE"
"RYWALKI"
 

14.Wszystko co dobre szybko się kończy - czyli ulubiona książka licząca mniej niż 200 stron.

Raczej czytam książki, które liczą mniej więcej 300 stron i niewiele było takich, których mają ich mniej niż 200, dlatego wybrałam książkę, która spełnia to kryterium i najbardziej mi się podobała z tych które mają do 200 stron. A więc jest to "Pozwól mi odejść" Lurlene McDaniel.

RECENZJA: "POZWÓL MI ODEJŚĆ"
  

15.Być kulą u nogi - czyli książka, w której występuje trójkąt miłosny.

Wiele było takich książek, ale pierwsza na myśl przyszła mi saga "Zmierzch" Stephanie Meyer, w której Edward z Jacobem ciągle kłócą się o Bellę, która swoją drogą nie wie co ma wybrać i co zrobić, żeby któregoś z nich nie stracić.  

RECENZJE:"ZMIERZCH"
"KSIĘŻYC W NOWIU"
"ZAĆMIENIE" 

16.Jedna jaskółka wiosny nie czyni - czyli autor, którego przeczytałam więcej niż jedną książkę/serię i każda z nich mi się podobała.

Becca Fitzpatrick. Przeczytałam zarówno serię "Szeptem" jak i "Black Ice" i obie były genialne. Sądzę, że gdyby autorka wydała kolejną książkę, której tematyka by mi odpowiadała, to z pewnością czym prędzej bym po nią sięgnęła.

RECENZJE: "SZEPTEM"
"CRESCENDO"
"BLACK ICE"  

17.Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda - czyli bohater, który czuje się niekomfortowo w sytuacji, w jakiej się znalazł.

America Singer z "Rywalek" Kiery Cass, która niespodziewanie trafia do pałacu, aby brać udział w eliminacjach. Choć na początku czuje się tam źle i zostaje tylko dlatego, żeby jej rodzina nie musiała znowu głodować, to z czasem zaczyna jej się tam podobać, a przede wszystkim, zaczyna lubić księcia Maxona, a później w pałacu pojawia się ktoś jeszcze i sytuacje znowu się komplikują.

RECENZJA: "RYWALKI"
 

18.Co cię nie zabije, to cię wzmocni - czyli bohater, który pod wpływem różnych czynników dorośleje.

Amber z "Paragrafu 5" z dziewczynki, która żyje razem z matką, musi w bardzo krótkim czasie stać się dorosłą kobietą, której grozi ogromne niebezpieczeństwo i dobrze wie, że nie może się poddać, bo wiele osób mogłoby na tym ucierpieć.

RECENZJA: "PARAGRAF 5" 


Teraz przyszedł czas na nominację, a więc osobami, które nominuję do wykonania tego TAGu u siebie są:

-Maja z to warto czytać
-Robert z czytanie moim tlenem
-Klaudia z porozmawiajmy o książkach 
-Agnieszka z heart in my pictures
-Marta z secret-books
-Sandra z galerii książek
-Gabi z magii książek
-Joanna z czytelniczych turbulencji
-Aleksandra z niczym Szeherezada - recenzje
-Gabriela z gabRysiek recenzuje
-Klaudia z The world of books
-Luna i Marible z Love książki
-Paula z In love with books
-Paulina z Regału na poddaszu
-Asia z White and black books
-Julia z czytam, oglądam, recenzuję
-Zuzia z książkoholczki w sieci
-każdy, kogo nie ujęłam wyżej, a chciałby zrobić ten TAG u siebie

Nominacji jest tyle ile pytań na tym blogu z tego względu, że jest to mój pierwszy własny TAG i chciałabym również zobaczyć go na waszych blogach.

24 komentarze:

  1. Och, też w dzieciństwie czytałam "Klub Tiary"! Niestety oddałam je do antykwariatu, bo trochę zapychały mi miejsce na półce, ale jak byłam mała, to je KOCHAŁAM! Którą księżniczkę najbardziej lubiłaś, bo ja Sophię :D
    Pozdrawiam ciepło, Patty z bloga pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja naprawdę nie pamiętam już dokładnie, która o czym była i jakie księżniczki w niej występowały, ale wiem, że bardzo podobała mi się ta seria :)

      Usuń
  2. Bardzo dziękuję za nominację ;) Podziwiam twoją pomysłowość, bo ja sama nigdy bym czegoś takiego nie wymyśliła. Na nominację odpowiem za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci się podoba :) Czekam na twoje odpowiedzi :)

      Usuń
  3. Dzięki za nominację, jest mi bardzo miło:)
    I... uświadomiłaś mi że nigdzie na blogu nie ma mojego imienia:P Aż mi wstyd za to, więc mam na imię Asia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie szukałam i szukałam i nigdzie nie mogłam tej informacji znaleźć ;)

      Usuń
  4. Bardzo dziekuje za nominacje! Kocham tego bloga i czytam go od dluzszego czasu <3 zrobie TAG zaraz po powrocie z wakacji =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Z chęcią przeczytam twoje odpowiedzi :)

      Usuń
  5. Świetny pomysł na TAG :) Klub Tiary... ach te wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko mi ta seria w dzieciństwie przypadła do gustu :)

      Usuń
  6. Kurczę, naprawdę ŚWIETNY TAG i dość długi! No gratuluję pomysłowości :D I nawet nie wiesz jak cię uwielbiam !!! Wystarczy mi to, że pokochałaś "Black ice" oraz "Szeptem" i już cię uwielbiam !!! Becca oczarowała mnie kilka lat temu sagą "Szeptem", i mimo że muszę tę serię sobie odświeżyć i sprawdzić, czy dalej tak na mnie działa, to i tak zawsze będę miała do niej OGROMNY sentyment i uwielbiam każdego, kto choć trochę podziela moje odczucia, co do książek Beccy :D Dialogi Patcha i Nory rewelacja! :D
    Mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeśli wykonam ten TAG kiedyś u siebie, mimo że jak na razie nie zostałam nominowana ^^ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, nie ma sprawy, a tak naprawdę każdy jest nominowany (ostatni punkt nominacji). Po prostu ciężko było mi wypisać wszystkie blogi książkowe, bo i tak ich dość sporo wypisałam ;) Chętnie przeczytam jakie książki ty dopasujesz do odpowiednich kategorii. :)

      Usuń
  7. Świetny tag gratuluję pomysłowości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że się podoba, bo szczerze mówiąc bałam się, że nikt nie będzie nim zainteresowany

      Usuń
  8. Bardzo oryginalny, ciekawy i długi TAG :D Z chęcią wykonam go u siebie, kiedy już uporam się z innym TAGiem ;) Chwilę mi to zajmie, ale mam nadzieję, że moje odpowiedzi będą choć w połowie tak dobre jak Twoje ;)
    Serdecznie dziękuję za nominację!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny TAG również kocham przysłowia są takie życiowe :) Bardzo oryginalny pomysł i piękne przysłowia :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny TAG! :D
    Bardzo dziękujemy za nominacje :)
    love-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję kreatywności! ;)
    Bardzo dziękuję za nominację. Postaram się odpowiedzieć na ten TAG jak najszybciej, gdy tylko książki, które zaplanowałam przeczytać yyy... przeczytam ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. TAG jest prze genialny, dlatego bardzo dziękuję za nominację i myślę, że zrobię ten TAG jak najszybciej się da. :D Gratuluję pomysłowości. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią przeczytam twoje odpowiedzi :) Bardzo miło czyta się, że coś się podoba tak wielu osobom :)

      Usuń
  13. Bardzo ciekawe przysłowia i pytania :D Dziękuję za nominację, wykonanie Tagu będzie przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny TAG i zgadzam się w większości z Twoimi odpowiedziami :)
    Zapraszam do mnie dobraksiazka1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny tag i mam nadzieję, że nie obrazisz się, że niedługo sama go zrobię u siebie, mimo, ze nie zostałam nominowana.
    Zapraszam zaksiazkowane.blogspot.com
    Łucja

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny Tag, bardzo pomysłowy :)
    Zgadzam się, że dialogi serii "Szeptem" są świetne, mój ulubiony cytat (nie wiem z której części) to:
    - Jesteś psychopatą.
    -Wolę określenie "człowiek z wyobraźnią".
    Jeszcze raz bardzo dziękuję za nominację! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń